
Dochodzenie należności nie musi dotyczyć tylko długów pieniężnych. Na przykład w ostatnim czasie bardzo popularne wśród bibliotek stało się nawiązywanie współpracy z firmami windykacyjnymi. Czytelnicy przetrzymujący książki stają się dłużnikami biblioteki, ponieważ posiadają jej własność (czyli książkę) oraz winni są pewną kwotę, wynikającą z przyjętego przez bibliotekę taryfikatora kar pieniężnych. O ile dotychczas to bibliotekarze wydzwaniali do czytelników i przypominali o konieczności zwrotu przetrzymanego woluminu, o tyle teraz coraz częściej zajmują się tym profesjonalni windykatorzy. Ma to mobilizować czytelników do oddawania książek w terminie. Niektóre biblioteki już zanotowały dzięki takiej współpracy znaczne zmniejszenie liczby przetrzymanych czy „zagubionych" tytułów.