
Żyjemy w czasach, kiedy informacja gospodarcza jest obiektem pożądania właścicieli wielu firm. Ponieważ często umożliwia ona uniknięcie ogromnych strat pieniężnych (powstałych na przykład poprzez podpisanie umowy z zadłużonym kontrahentem), przedsiębiorstwa chętnie płacą za jej zdobywanie (istnieją specjalne firmy, które trudnią się pozyskiwaniem tego typu danych). Powszechny dostęp do informacji gospodarczych stworzyłby okazje do wielu nadużyć, dlatego też opracowano Ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczych, określającą między innymi zasady, na jakich firmy mogą przekazywać innym podmiotom wiadomości na temat swoich dłużników (zwłaszcza zaś wiedzę o ich zaległościach i opóźnieniach płatniczych). Ustawa ta definiuje również informację gospodarczą, aby uniemożliwić rozbieżności interpretacyjne, które dawałyby szansę na obejście przepisów.